| |
Bari leży na południu Włoch w regionie Puglia. Popatrzcie
na mapie na „obcas włoskiego buta”. Dostaliśmy się tam
samolotem z przesiadką w Rzymie.
To właśnie z księstwa Bari przybyła do Polski i tam umarła
królowa Bona. Jej grób można zobaczyć w baryjskiej bazylice. W
tej samej bazylice znajduje się grób św. Mikołaja. Włosi przed
wiekami wykradli jego szczątki z Konstantynopola.
Miasto jest pięknie położone nad Adriatykiem. Dzięki
temu już w maju zakosztowaliśmy morskiej kąpieli i plażowania.
Zwiedziliśmy też kilka niezwykłych miejsc w Puglii- wpisanych
przez UNESCO na listę światowego dziedzictwa.
Niezapomniane były chwile we włoskiej szkole, gdzie
witano nas iście po królewsku. Włoskie mamy każdego dnia
przygotowywały góry jedzenia. Ciekawym doświadczeniem było
mieszkanie w rodzinach naszych partnerów.
Kolacje trwają tam od godziny ósmej do jedenastej w nocy. Te
makarony, krewetki i regionalne sery. Pycha!
Było ekstra! |
|